Wydaje mi sie ze moj najlepszy przyjaciel czuje cos do mojej dziewczyny.... jest przystojny, ale jescze nigdy nie mial dziewczyny....... nie wiem czemu...... jakos nie ma gadki.... i ja zna najlepiej z dzieczyn w swoim zyciu..... zna ja lepiej ode mnie...... czuje sie zazdrosny...... a ona nie chce rozbijac naszej przyjazni..... kurczsze... jak w jeziorze marzen...... musze z nim pogadac ale nie wiem od czego zaczac........ w czwartek bede sie z nim widzial to sie zobaczy....
Najnowsze Wpisy
Wczoraj jednak bylem na mokotowie u mojej panny, widzielismy sie krotko ale wogole krotko sie znamy... lacznie jakies 6 godzin... w zasadzie sie nie znamy wogole... ale chyba to jest najlepsze to poznawanie... kiedy druga osoba caly czas Cie zaskakuje... widzimy sie dopiero w piatek... no coz teraz oczeiwanie... we wtorek dwie klasowki... no i przesrane u starszych za caloksztalt nauczania... egzamin w Britishu i piatek... w tv nic nie ma.... jeszcze przyjechal wujek do moich starszych i jasna gadka... "Ooooooo ale wyrosles" a czego sie spodziewal po 5 latach.... no nic..... NUDZI MI SIE!!!
Dziewczyne mam, ale znowu sie rozchorowalem.... no ladnie... siedze w domu i nie mam co robic, ogladam te glupie programy na polsacie z cyklu "najzabawniejsze zwierzeta swiata z Arnim jako prowadzacym.... po prostu tragedia... moze pozniej jeszcze pojade na mokotow do moich kumpli z podtawowki i do Oli... oby...
Czasami mam wrazenie ze moja starsza jest szurnieta... czasami jak jest zla to wydziera sie na mnie i mojego brata zupelnie bez powodu... nigdy nie bede takim rodzicem, ja chce miec kontakt z dzieckiem, zebym znal go dobrze, albo ja. No coz narazie tyle... i o co chodzi z tymi oplatami...
Na sylwka musialem zrobic impre ratunkowa. Sporo moich znajomych nie mialo gdzie isc wiec zrobilem kameralna impre u siebie. Bylo 8 chlopakow i 4 dziewczyny. Poznalem bardzo fajna dziewczyne. nazywa sie Ola. Moja rowiesniczka (17). Calowalismy sie, ale do niczego nie doszlo. Jest przyjaciolka mojego przyjaciela. Troche bal sie ze chce ja wykorzystac i caly czas byl obecny przy naszych zabawach, a my poprostu skladalismy sobie zyczenia (przez godzine). No coz impra sie udala. Nikt nie zygal i bylo spomo.
Straty:
-nikty nie wywabiac gumy z dywanu za pomoca zelazka,
-jak pali sie zaglowek to gasic szybko, a nie smiac sie,
- ogromny stres podczas gdy starsi sa juz w domu a na lodowce lezy gigantyczna fifa
Pozytywy: dziewczyna, ktora jest nie tylko ladna ale i mam o czym z nia pogadac (chyba) :o)
Wlasciwie to same pozytywy!!!
Kontakt wzrokowy.... jaka to niesamowita rzecz... ostatnio wyszedłem z klasy bo skończylem wczesniej pisac klasowke i siedziala jedna pierwsza klasa... spojrzalem w oczy jednej dziewczynie przez dluzsza chwile... zeby zainteresowc ja soba... gdy odwzajemnila spojrzenie przeszedl mi dreszcz... niesamowita rzecz... czy tylko ja takie cos przezywam?

